O autorze
Działamy od niemal 15 lat przy Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny w Warszawie. Jesteśmy grupą młodych wolontariuszek i wolontariuszy, którym zależy na upowszechnianiu rzetelnej, zgodnej z międzynarodowymi standardami edukacji seksualnej w polskich szkołach. Odpowiednio przeszkoleni edukatorzy i edukatorki prowadzą zajęcia w gimnazjach i liceach oraz udzielają porad przez telefon zaufania i forum internetowe. Grupa organizuje także cykliczne akcje uliczne, np. walentynkową „Zarażaj miłością, nie zakażaj HIV” oraz sporządza raporty i rekomendacje, które kieruje m.in. do Ministerstwa Edukacji Narodowej. Więcej informacji na stronie www.ponton.org.pl

Dzień Bezpiecznego Internetu

http://www.gimnazjum-lingwista.eu/
Dziś obchodzimy Dzień Bezpiecznego Internetu – wydarzenie inicjowane przez Komisję Europejską mające na celu propagowanie działań zwiększających bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w sieci. Podczas 13. edycji wydarzenia w Polsce pod hasłem „Razem zmieniamy Internet na lepsze”, jak czytamy na stronie organizatora, „szczególnie podkreślony zostanie potencjał Internetu, który dzieci mogą wykorzystać zarówno w edukacji, kontaktach z rówieśnikami jak również jako formę twórczej rozrywki”. DBI to też dobra okazja, aby przypomnieć o tym, jak dbać o bezpieczeństwo młodzieży i chronić ją przed przemocą, także seksualną, w Internecie.

Na pewno większość użytkowników i użytkowniczek Internetu zdaje sobie sprawę z tego, że sieć nie jest w pełni bezpiecznym miejscem; nie zawsze jednak wiedzą, jak bronić się przed przemocą, która, chociaż może mieć miejsce w Internecie, jest jak najbardziej realna, tak samo jak jej konsekwencje.

Pornografia

Filmy erotyczne dla dorosłych są, jak nazwa wskazuje, dla dorosłych – przedstawiają one pewną fantazję na temat seksu i nie powinny być brane dosłownie. Tymczasem różne badania wskazują, że młodzież nie do końca zdaje sobie z tego sprawę i traktuje pornografię często jako… źródło wiedzy o seksualności! [1] Kontakt z pornografią zaburza obraz seksualności. Filmy pornograficzne stają się coraz bardziej brutalne, często przedstawiają seks w sposób wulgarny i uprzedmiatawiający kobiety. Na ogół nie ma miejsca na antykoncepcję, uczucie, rozmowę, ale też owłosienie czy wydzieliny. Młodzież porównuje swoje ciała do ciał aktorów i aktorek, po czym popadają w kompleksy, wyobrażając sobie, że ich ciała i ich życie seksualne powinny wyglądać właśnie tak, jak na filmach.

Spora liczba młodych użytkowników i użytkowniczek Internetu deklaruje kontakt z pornografią: 67,3% ankietowanych polskich nastolatków zetknęło się w Internecie z pornografią [2]. Z badania Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej wynika, że celowe korzystanie z pornografii w okresie ostatnich 30 dni (badanie pochodzi z 2012 roku) zadeklarowało 20% dziewczynek i 66% chłopców w wieku gimnazjalnym. Ponieważ obecnie młodzi ludzie mają dostęp do Internetu także za pośrednictwem smartfonów, naprawdę trudno jest kontrolować, co i kiedy przeglądają. Dlatego też, aby uchronić młode osoby przed negatywnymi skutkami pornografii, należy im zapewnić rzetelną edukację seksualną – młodzież ma prawo wiedzieć, jak naprawdę wygląda seksualność, że mogą odmówić niechcianego kontaktu albo niechcianej aktywności.



Sexting

Zjawisko sextingu polega na wysyłaniu zdjęć za pomocą telefonu lub Internetu – zdjęć przedstawiających kogoś w seksualnym kontekście, np. w erotycznej pozie albo bez ubrań. Z amerykańskich badań wynika, że w grupie ponad 1000 nastolatków w wieku 13-19 lat 20% wysyłało dalej swoje nagie zdjęcia, a 18% młodych ludzi przyznało, że wysyła erotyczne wiadomości i zdjęcia do osób, które zna jedynie z sieci [3]. Samo zrobienie sobie zdjęcia lub przekazanie go innej osobie nie jest karalne, chyba że adresat nie życzy sobie otrzymywać erotycznych treści, a także jeżeli treści prezentowane są osobie poniżej 15. roku życia. Karze podlega również utrwalanie bez jej zgody wizerunku osoby nagiej lub w czasie wykonywania czynności seksualnych, a także rozprzestrzenianie go bez jej zgody, nawet jeżeli wcześniej wyrażona została zgoda na samo utrwalenie. Stąd też warto na zjawisko sextingu uczulać młodzież w wieku szkolnym – znane są przypadki wysyłania sobie zdjęć kolegów i koleżanek albo grożenie rozesłaniem takich zdjęć. Osobę, która pada ofiarą sextingu, trzeba wesprzeć i nie należy wzbudzać w niej poczucia winy – winny jest sprawca, a więc osoba, która naruszyła czyjeś granice. Niemniej warto również zwracać uwagę młodym ludziom na to, że chociaż mogą robić sobie samym zdjęcia, to nie są one nigdy bezpieczne – zawsze mogą zostać wykradzione lub trafić w niepowołane ręce.

Grooming

Wciąż dość rzadko wspominane zjawisko groomingu polega na tworzeniu relacji w Internecie między osobami dorosłymi i dziećmi w celu ich uwiedzenia, a następnie wykorzystania seksualnego. Jest to proces, który może trwać wiele miesięcy – w tym czasie osoba dorosła nawiązuje z dzieckiem lub młodą osobą kontakt przez Internet i staje się jej powiernikiem. Jest gotowa zawsze wysłuchać, doradzić, pocieszyć. Dlatego też ofiarami groomingu często stają się dzieci, które mają trudności w nawiązywaniu relacji z otoczeniem realnym, czują się osamotnione, nie mają z kim porozmawiać o swoich problemach. Ale nie tylko! Należy pamiętać, że ofiarami groomingu może stać się każda młoda osoba, która nawiązuje znajomości przez Internet. Warto zatem przestrzegać kilku uniwersalnych zasad – nie podawać swoich wrażliwych danych obcym osobom; nie wysyłać obcym osobom zdjęć; nie udostępniać informacji pozwalających na identyfikację; nie odpowiadać na wiadomości, które wzbudzają wątpliwości. Jeżeli zaś młoda osoba wejdzie w niepokojący kontakt, należy z nią szczerze porozmawiać, pamiętając, aby absolutnie nie wzbudzać w dziecku poczucia winy! Młoda osoba musi czuć, że może zaufać dorosłej osobie i opowiedzieć jej o tym, co ją trapi. Rzeczywiste relacje oparte na obustronnym zaufaniu i szacunku to nie tylko broń w walce z groomingiem, ale też większa szansa na to, że w razie czego dziecko poinformuje dorosłego o niezdrowej wirtualnej znajomości.

Ostrożność i zaufanie

Internet niesie ze sobą nieskończone możliwości, ale też pewne zagrożenia. Użytkownicy i użytkowniczki sieci powinny i powinni być wyposażeni w wiedzę o tym, jak bezpiecznie korzystać z tego medium, aby zminimalizować ryzyko doznania krzywdy. To na dorosłych, czasem nie do końca zaznajomionych z wirtualnym światem, spoczywa odpowiedzialność, aby dzieciom i młodzieży tę wiedzę przekazać. Dlatego też dorośli powinni orientować się chociaż w minimalnym stopniu w tym, jakie niebezpieczeństwa mogą czyhać na młode osoby w sieci i jak się przed tymi zagrożeniami bronić. Przekazanie tej wiedzy dzieciom musi iść w parze z budowaniem zdrowych relacji opartych na zaufaniu, aby w razie czego dziecko jak najszybciej poinformowało o doznawanej lub doznanej krzywdzie kogoś dorosłego. Do tego potrzebne jest oparcie, życzliwy kontakt i szacunek. Warto pamiętać, że młodzież, czasem zręczniej obsługująca sprzęt komputerowy, szybko złamie blokady rodzicielskie, aby przeglądać Internet bez przeszkód. Pełna kontrola ich poczynań jest w zasadzie niemożliwa – lepiej zatem zapobiegać i stworzyć maksymalnie bezpieczną przestrzeń w rzeczywistości, aby w razie czego szybko zareagować i uchronić młodzież przed zagrożeniami. Dzięki temu będą mogły w pełni korzystać z potencjału, jaki niesie ze sobą Internet.


Finka Heynemann - edukatorka w Grupie Ponton

[1] „Skąd Wiesz? Jak wygląda edukacja seksualna w polskich domach”. Grupa Edukatorów Seksualnych Ponton, 2011 r.
[2] Raport EU NET ADB, 2012 r.
[3] http://thenationalcampaign.org/sextech/PDF/SexTech_Summary.pdf
Trwa ładowanie komentarzy...